Większości uczniów się nie chce. Część jest ambitna i super pracuje. Ale są też tacy, którzy na samych sobie postawili krzyżyk. Wiadomo, mając kilkunastu uczniów w grupie ciężko jest z tym coś zrobić. I tak, jak osobiście nie znoszę amerykańskich poradników, tak jest jeden, który obowiązkowo kazałabym przeczytać każdemu takiemu uczniowi.
„Nowa psychologia sukcesu” Carol S. Dweck
Po latach moich własnych uczniowskich klęsk i porzuconej karierze w sztukach wizualnych ta książka to było olśnienie. Teraz, po latach, większość z jej konceptów zdaje mi się oczywista, ale kiedy przeczytałam ją po raz pierwszy u progu dorosłości byłam wręcz wściekła, że nie mówi się o tym w szkołach, do młodych ludzi, którzy szukają swojej drogi i czasem jeden komentarz w kluczowym momencie jest w stanie zamknąć im tak wiele drzwi.
Fixed mindset
Kojarzysz tego ucznia, któremu kiedyś nie siadły dwa lub trzy tematy z rzędu? Który w pewnym momencie musiał się zmierzyć z jakąś trudnością, niekoniecznie na angielskim, i od tego czasu jego progres stał się raczej regresem, a teraz patrzy z nienawiścią na każde kolejne zadanie? Gdyby usiąść z nim w cztery oczy i dać mu przestrzeń do opuszczenia na chwilę murów frustracji, buty i wściekłości, jak myślisz, co by powiedział?
To zadanie jest głupie. Ten temat jest głupi. Piąty raz próbuję i nic z tego nie wychodzi. Jestem głupi. Nigdy się tego nie nauczę. Nie ma sensu próbować.
Fixed mindset. Do tego wszystkie te negatywne emocje, które zakłócają wydobywanie informacji z pamięci i pracę na nich. I voilà, mamy błędne koło, do którego przełamania potrzebna będzie tytaniczna praca.
Czym jest growth mindset?
To przekonanie, że nawet jeśli teraz czegoś nie umiem, to nie znaczy, że nigdy nie będę tego umiała. Że trudne ≠ niemożliwe. I najważniejsze: że porażka nie znaczy, że jesteśmy głupi. Jest tak wiele czynników, które wpływają na sukces, w tym ten edukacyjny – odpowiednie narzędzia, sposób tłumaczenia, możliwości mózgu w danym okresie, a nawet danego dnia! I o tym praktycznie nigdy się nie mówi.
Dobre narzędzie, by chociaż przybliżyć uczniom temat
Wiadomo, do przeczytania tej książki nikogo się nie zmusi. Do tego często uczniowie, którym ta pozycja byłaby najbardziej pomocna, są w miejscu, w którym same dobre chęci nie wystarczą, za to przydałby się specjalista. Nevertheless, zdecydowanie polecam tę książkę każdemu, kto wewnętrznie sprzeciwia się na tej wyuczonej bezradności i ma przestrzeń by walczyć o pewność siebie i poczucie sprawczości nawet u najsłabszych uczniów.

